Dzisiaj jest piątek, 03 lipca 2020 r.
Imieniny: Anatol, Jacek, Tomasz
Aktualności :: O nas :: Sprawozdania :: Statut :: Kontakt :: Linki

RETORYKA


SKRYPT LEKCJI Z ORTOFONII

Całość aparatu służącego człowiekowi do wytwarzania dźwięków mowy składa się z trzech narządów: oddechowego, fonacyjnego i artykulacyjnego. Jakość mowy zależy od sprawności każdego z nich, a także od ich koordynacji. Dlatego też należy stosować się do zasad higieny pracy głosem a narządy mowy trzeba tak ćwiczyć, jak pianiści ćwiczą sprawność palców. Ćwiczenia oddechowe i fonacyjne należy samodzielnie wykonywać zachowując największą ostrożność. Skoro tylko odczujesz choćby niewielkie znużenie, zawroty głowy albo w gardle chrypkę - przerwij je i odpocznij. Gdyby stan ten powtarzał się zbyt często - skonsultuj się z nauczycielem retoryki lub lekarzem logopedą.

Zasady higieny pracy głosem.
  1. Niewskazane jest, m.in.:
    1. długotrwała praca głosem np. 6-7 godzin jednego dnia,
    2. głośne mówienie w okresie przeziębienia,
    3. palenie papierosów a zwłaszcza bezpośrednio przed i po wystąpieniu publicznym,
    4. picie alkoholu czy bardzo słodkich napojów, jedzenie słodyczy bezpośrednio przed wystąpieniem publicznym,
    5. żucie gumy oraz jedzenie w trakcie mówienia,
    6. mówienie nienaturalnie wysokim lub niskim głosem,
    7. wydawanie nadmiernych i niekontrolowanych okrzyków,
    8. zbyt głośne mówienie i śpiew bez stosowania techniki rezonansu,
    9. głośne mówienie przy niskiej temperaturze,
    10. mówienie w zapylonych, zadymionych pomieszczeniach,
    11. zaniedbywanie zdrowia i higieny narządów artykulacji: jamy ustnej, gardłowej i nosowej,
    12. używanie źle dobranych sztucznych zębów czy szczęk.
  2. Zaleca się, m.in.:
    1. codzienne, najlepiej po przebudzeniu się i przed jedzeniem, wykonać zestaw ćwiczeń ortofonicznych: oddechowych, emisyjnych, artykulacyjno-dykcyjnych (np. te polecone na końcu skryptu),
    2. poznać wydolność fizjologiczną własnego głosu i jego możliwości poprzez obserwacje, wsłuchiwanie się w siebie i własne odczucia w czasie ćwiczeń i wystąpień publicznych,
    3. sprawdzić (nawet u foniatry) naturalne cechy swojego głosu,
    4. w czasie wykładu, lekcji stosować przerywniki w pracy głosem wykorzystując: polecenia na piśmie (niech ktoś inny je przeczyta), prezentacje multimedialne, nagrania audiowizualne a także inicjując dyskusję, pracę z tekstem, pracę w grupach, prowadzenie zajęć przez asystenta itp.
    5. używać nagłośnienia w czasie imprez z udziałem już kilkudziesięciu osób, nauczyć się korzystania z mikrofonu,
    6. w czasie oprowadzania wycieczek, na zawodach sportowych korzystać z aparatu głośno mówiącego czy megafonu,
    7. wyłączać muzykę, telewizor, radio kiedy mamy rozmawiać,
    8. jeżeli musimy popić, to niegazowaną wodą o pokojowej temperaturze,
    9. wietrzyć pomieszczenia, w których mamy głośno mówić,
    10. milczeć po dłuższej pracy głosem - jest to bardzo ważny czynnik leczniczy a także sposób naturalnej regeneracji i odpoczynku dla narządów mowy,
    11. wyjeżdżać w plener (nawet na parę godzin) i realizować różne formy aktywności sportowo-rekreacyjnej.
  3. Chorobowe zaburzenia wyrażają się, m.in.:
    1. dla głosu - najczęściej chrypką a także częstym odkaszliwaniem, przeziębieniami;
    2. dla oddychania - licznymi błędami dykcyjnymi, a z powodu niedotlenienia, zawrotami czy bólem głowy, sennością czy niepokojem i także przeziębieniami.
  4. Zaburzeniami ortofonicznymi zajmują się lekarze laryngolodzy i foniatrzy. Jeżeli głos jest twoim narzędziem pracy, to należy go u nich systematycznie kontrolować. Trzeba bezwzględnie wykonywać z przepisanych ćwiczeń, korzystać z inhalacji, wyjazdów do sanatoriów itp.

ĆWICZENIA ODDECHOWE
Nauka oddychania przeponowego

  1. Wykonaj poniższe ćwiczenia fizyczne z intencją, że rozszerzasz nimi klatkę piersiową.
  2. Rysunki ćwiczeń

  3. Połóż się na wznak (najlepiej na podłodze), rozluźnij wszystkie mięśnie i rozluźnij się wewnętrznie. Złóż lewą rękę pośrodku klatki piersiowej, prawą - na górnej części brzucha. Po chwili wetchnij powoli jak najwięcej powietrza - tak, by najpierw uniósł się brzuch, a potem rozszerzyły się dolne żebra. Następnie wydychaj powoli, utrzymując żebra w tym samym stanie, tj. nie pozwalając im opadać (znakiem kontrolującym jest nieruchomość lewej ręki). Po z wolna opadającej ręce prawej dostrzeżesz, że równocześnie z uchodzącym powietrzem zapada się brzuch, tzn., że przepona wygiąwszy się w górę wypiera powietrze z klatki piersiowej ku tchawicy. Nie zmieniając ani na chwilę położenia klatki piersiowej (uwaga na lewą dłoń) wykonaj wdech po raz drugi: brzuch wydmie się powtórnie. Twoja przepona bierze właśnie udział w akcie oddechowym. Przedłużając to ćwiczenie, pozwól pomału rozluźnić się dolnym żebrom przy wydechu, niech opadają. Oddychasz w sposób potrzebny do prawidłowego mówienia. Powtarzaj to ćwiczenie dwa lub trzy razy dziennie, po sześć pełnych oddechów, aby osiągnąć świadomość ruchów przepony i mięśni brzusznych, swobodne opanowanie mechaniki oddechu i usprawnienia tej czynności.
  4. Rysunki oddechowe - praca płuc i przepony

  5. Następne ćwiczenia należy przerabiać w postawie stojącej, przestrzegając, by ręce były wolno zwieszone wzdłuż ciała i by nie stać w rozkroku, lecz by ciężar ciała spoczywał na jednej nodze, druga - swobodna, miękko zgięta.
  6. Dla łatwiejszego uchwycenia istoty prawidłowego oddechu nie rozróżnialiśmy działania w nim nosa. Z chwila opanowania głównej zasady trzeba ćwiczyć: wdychanie nosem, wydychanie zaś - ustami. Należy przerabiać następujące ćwiczenia:
  7. Rozluźnij wszystkie mięśnie, opuść barki. Weź głęboki wdech, spokojnie, bez wysiłku. Wydychaj spokojnie, jak człowiek osłabiony. Kiedy wypłynie powietrze, zaczekaj chwilę - niech nowy wdech nastąpi jakby sam przez się, jako nieuniknione zaczerpnięcie powietrza, a następujący potem wydech niech znowu będzie swobodnym wypływem powietrza. Powtarzaj po kilka razy.
  8. Zawsze uważaj, by podczas ćwiczeń wszystkie mięśnie były zupełnie rozluźnione, bez najmniejszego naprężenia!
  9. Ponieważ bezpośrednim sprawcą głosu jest wydychane powietrze, a wdech stanowi fazę przygotowawczą, przeto konieczne jest wyrobienie jak najszybszego i głębokiego wdechu, a możliwie najdłużej trwającego, równomiernego wydechu.
  10. Wykonaj głęboki wdech, ale zrób to w czasie jak najkrótszym. Wydychając, staraj się o pewien nacisk, aby powietrze uchodziło nie "samo", ale było jakby wypychane, i osiągnij przy tym maksymalną długość trwania wydechu.
  11. Wykonaj głęboki wdech, wydychaj zaś kilkoma krótkimi falami, jakby wytłaczając powietrze. Za pierwszym razem niech cały wydech składa się z dwóch krótkich części, potem z trzech, wreszcie z czterech i pięciu.
  12. Szybko wykonaj wdech. Zatrzymaj powietrze przez 3 sekundy. Teraz wydychaj powoli. Po tygodniu tego ćwiczenia należy zwiększyć pauzę do 6 sekund. Po trzech tygodniach można pauzować do 10 sekund, wreszcie po upływie jeszcze dziesięciu dni powiększyć głębokość wdechu (prócz dolnych żeber podniesienia piersi, "pełny" wdech) i pauzować do 20 sekund. Liczba dni podana jest przykładowo, zwiększać pauzę należy tylko wtedy, gdy daje się to wykonać swobodnie, albowiem zasadniczym warunkiem wszystkich ćwiczeń jest wykonywanie ich bez wysiłku.
We wszystkich powyższych ćwiczeniach wskazywaliśmy na branie oddechu nie w miejscach przypadkowych, lecz w ustalonych przez świadomość. I nie mieliśmy na myśli jednakowych pojemności oddychania.
Z przedstawienia powyższego (rozumianego w sensie ćwiczenia technicznego, nie zaś interpretacji recytatorskiej) wyłania się następująca zasada: dobre mówienie polega nie na długim i z rzadka zaczerpywanym wdechu, ale na oddychaniu możliwie częstym. Przy zbyt długim wydechu dźwięk nie może brzmieć równomiernie, mowa w końcowej fali wydechowej staje się przyśpieszona, mamy wówczas nie tylko wygaszanie dźwięczności, ale zmącenie wyraźności i ciągłości. Natomiast częstsze branie oddechu odświeża głos (i zarazem cały organizm), utrzymuje żywność, przeciwdziała apatii.
Należy uwzględnić jeszcze zasadę następującą: oddychać często, ale tylko w tych momentach, kiedy odetchnąć trzeba. Nie zaczerpywać powietrza wtedy, gdy to przeszkadza ciągłości frazy.
Aby sprawdzić możliwości oddechowe naszych płuc można spróbować policz na jednym oddechu jak najwięcej wron: pierwsza wrona bez ogona, druga wrona bez ogona, trzecia wrona bez ogona, czwarta wrona ...... . Bez wysiłku powinno się policzyć co najmniej piętnaście wron.

ĆWICZENIA FONACYJNE
Wprowadzenie do mówienia rezonansem

Przemiana cząstek wydychanego powietrza na efekt dźwiękowo-akustyczny stwarza głos - zjawisko będące rezultatem oporu stawianego powietrzu, które wydychamy. Opór stawiają struny głosowe (wiązadła, fałdy). Przy wszystkich ćwiczeniach powietrze wdychaj nosem, a wydychaj ustami.
  1. Wydychaj głośno powietrze emitując dźwięk zbliżony do h. Po kilkudniowym powtarzaniu ćwiczenia zamień dźwięk h na a. Zwracaj przy tym uwagę, by:
    1. płynące powietrze drgało wszystkimi cząsteczkami, tj. by istotnie przerabiało się na dźwięk samogłoskowy,
    2. uzyskując pełnię dźwięku - słowem, by fonacja nie odbywała się w gardle, lecz jak najbardziej na przodzie aparatu mówionego, na podniebieniu - aktorzy i śpiewacy mówią roboczo "na masce" - i na wargach. "Na masce", gdyż maski greckich aktorów opierały się m.in. na kościach policzkowych i pod wpływem głosek wprawionych w drganie zamieniały się w swego rodzaju pudła rezonansowe, dodatkowo wzmacniając wypowiadane, śpiewane słowa.
  2. Mocno zamknąwszy usta, wetchnij powietrze nosem i wydychając przetwarzaj je na dźwięk, a więc mrucz - z początku słabo, potem głośniej, bacząc, by to dźwięczne mruczenie tworzyło się "na masce".
    1. Po dwóch - trzech tygodniach prowadź powietrze na zęby i wargi, które powoli rozwieraj, pilnując by głos dźwięczał jakby na nich.
    2. Po dwóch następnych tygodniach tego ćwiczenia przemieniaj mruczenie stopniowo w głoskę a. Wzgłaśniaj ją i ściszaj i znów wzgłaśniaj.
    3. Po jakimś czasie ćwicz w ten sposób i inne samogłoski w kolejności a-e-i-o-u-y. To proste ćwiczenie, często uważnie uprawiane, przyniesie po pewnym czasie dobre rezultaty w sprawności, którą nazywamy emisją głosu.
  3. Należy wziąć wdech i dołączać do głoski m kolejne samogłoski a-e-i-o-u-y.
  4. mmma, mmme, mmmi, mmmo, mmmu, mmmy
  5. Należy wziąć wdech i rozchyliwszy nieco wargi wydychać powietrze głośno. Tym dźwiękiem mocno uderzaj w górę - w kierunku jamy nosowej, tzn. wypychając głos na "maskę". Wykonaj to parę razy i nie odczekując szybko powtarzaj słowo unamuno oraz przebijaj się ku "masce" - i ku wargom! - wielokrotnie i w szybkim tempie mówionym mammamia. Łącznie zatem ten zestaw ćwiczebny brzmi tak:
  6. unamuno unamuno unamuno mammamia mammamia mammamia mammamia
    powtarzając całość we wzmożonym tempie.
  7. Należy wziąć wdech i wypowiedzieć na rezonansie trzy-czterowyrazowe zdanie, w którym pierwszy wyraz zaczyna się na głoskę m, np. Mam dziś dobry humor.
  8. Należy wziąć wdech i wypowiedzieć na rezonansie któreś z dowolnych zdań z zestawów słów ćwiczeń dykcyjnych z dalszej części skryptu. Należy rozpoczynać od tych łatwiejszych dla mówiącego.


ĆWICZENIA NARZĄDÓW ARTYKULACJI

Dźwięk mowy tworzy się w jamie krtaniowej, a praca podniebienia, języka i warg przekształca go w mowę. Przekształcanie to nazywamy artykulacją. Aby mówić poprawnie, należy właściwie artykułować dźwięki. Dobra artykulacja to czyste, wyraźne, dokładne i swobodne wymawianie głosek. Charakter głoski, różniący ją od innych, uzyskuje się praktycznie przez odpowiednie dla tej właśnie głoski:
  1. ukształtowanie rezonatora, tj. stopień opuszczenia szczeki,
  2. właściwe położenie języka (udział w tym bierze również tylne podniebienie),
  3. właściwe ukształtowanie warg.
Przed przystąpieniem do próby, publicznego wystąpienia a nawet każdego poranka przed szkołą należy wykonać szereg ćwiczeń usprawniających powyższe narządy. Przy okazji zlikwidujesz w ten sposób ich tremę i lenistwo jak: szczękościsk, sztywnienie języka i warg. W indywidualnych przypadkach ćwiczenia te w znacznym stopniu pomagają zniwelować chorobowe wady artykulacji. Ponadto są koniecznym wstępem do ćwiczeń usprawniających wypowiadanie samogłosek a następnie do pracy nad dykcją.

ĆWICZENIA SZCZĘKI

  1. przesuwaj dolną szczękę w lewą stronę, a następnie w prawą.
  2. wysuwaj dolną szczękę do przodu i cofaj - wargi pozostają rozchylone.
  3. wykonuj ruchy żucia; uczestniczą w nich: dolna szczęka, wargi i policzki.
  4. włóż wskazujące palce do zagłębień pod nasadami uszu - tak, by opierały się o tyły kości szczękowej. Mocno wciśnij palce w te zagłębienia i spokojnie, w rozluźnieniu, opuszczaj szczękę, starając się o jak największe jej opadnięcie. Palcami wyczuwaj, czy szczęka opada z należytą energią, ale uważaj równocześnie, by opadała bez napięcia, miękko, jak gdyby bezwolnie. Powtarzaj to najpierw uważnie i powoli, a następnie krótkimi, nagłymi ruchami. Zawsze mocno wciskaj palce i uważaj, by język leżał spokojnie, nie naprężony, lecz swobodnie rozpłaszczony w swoim łożysku, nieznacznie opierając się o pnie dolnych zębów, i by nie wykonywał żadnych poruszeń.

ĆWICZENIA JĘZYKA

  1. wysunięty język przesuwaj poziomo z jednej strony w drugą.
  2. wysuń język, skierowany możliwie jak najbardziej w prawa stronę, a następnie przesuwaj go w linii poziomej w stronę przeciwną, starając się, aby podczas zmiany położenia był jak najdalej wysunięty na zewnątrz.
  3. przesuwaj wysunięty język wokół szeroko otwartych ust, tzn. oblizując dolna wargę i górną.
  4. wysuń język w linii prostej jak najdalej na zewnątrz, utrzymując go w płaszczyźnie poziomej.
  5. wysuwaj język jak najdalej z ust i chowaj go jak najgłębiej do jamy ustnej.
  6. przesuwaj język po zewnętrznych powierzchniach górnych i dolnych zębów.
  7. dotykaj czubkiem języka na zmianę dolnych i górnych zębów przy silnie opuszczonej dolnej szczęce.
  8. wysuń "szeroki" język w kierunku brody i unieś go następnie w kierunku nosa przy silnie opuszczonej dolnej szczęce.
  9. wysuwaj język mimo zbliżonych szczęk; język siłą przeciska się między zębami.
  10. przesuwaj czubek języka od zębów po podniebieniu jak najdalej w głąb jamy ustnej.
  11. przyciśnij mocno język do zębów i cofaj go silnie trąc nim o dziąsła i podniebienie, aż do wytworzenia mlaskania.
  12. kilkakrotnie mlaśnij czubkiem języka.
  13. kilkakrotnie mlaśnij środkiem języka.
  14. przyciśnij cały grzbiet języka do dziąseł i podniebienia i staraj się utrzymać go w tej pozycji w czasie opuszczanie i podnoszenia dolnej szczęki.
  15. zrób "rurkę" z wysuniętego języka. Wargi, ściągając się i zaokrąglając, unoszą boki języka. Przy trudnościach można pomóc sobie palcami.
  16. unieś czubek języka do wałka dziąsłowego i mocno dmuchaj.
  17. wymów: ni-ni-ni-ni. (mocno uderzając językiem), potem z nagła powiedz: ny (prowadząc język ostrym ruchem). Powtarzaj kilkanaście razy obserwując w lusterku.
  18. wymawiaj połączenia: ny-ni, ny-ni. według powyższych wskazówek.
  19. wymawiaj przez dłuższy czas: dete-dete. tede-tede. potem: dete-tede-dete-tede. przyspieszając maksymalnie tempo staraj się o bardzo szybką i energiczną pracę języka (powinien uderzać, a nie dotykać).

ĆWICZENIA WARG

  1. ściągnąć usta, jak przy samogłosce u, a następnie spłaszczyć cofając kąciki, jak przy artykulacji i (powtórzyć te ruchy kilkakrotnie).
  2. cofnąć kąciki ust a następnie otwierać i zamykać usta.
  3. wciągać powietrze ustami ściągniętymi.
  4. cmokać.
  5. zagwizdać parę razy na jednym tonie.
  6. zagwizdać parę razy zmieniając ton.
  7. zamknąć usta i przesunąć je w lewą, a potem w prawą stronę.
  8. wprawić usta w drganie (parskanie).
  9. ssać wargę górną, a potem dolną.
  10. nabrać powietrze pod górną wargę, potem pod dolna.
  11. nabrać powietrze wydymając policzki.
  12. wymawiać coraz szybciej połączenia samogłosek au, szeroko otwierając wargi przy a, i ściągając je mocno przy u.
  13. zacisnąć zęby i rozciągnąć wargi tak, aby zęby były widoczne (powtórz ten ruch kilka razy).
  14. zamknąć zęby i cofnąć mocno, na zmianę, prawy i lewy kącik warg.
  15. zamknąć usta, ściągnąć je i przesuwać ściągnięte w lewą stronę, a potem w prawą.
  16. przy rozchylonych szczękach wciągnąć wargi do środka jamy ustnej.
  17. cofnąć kąciki warg a następnie opuszczać i unosić dolną szczękę.
  18. wymawiaj, mocno wyciskając spółgłoskę, by - bi, bi - by, by - bi, bi - by .
  19. wymawiaj, jak wyżej, ciąg: bimbambombimbambombim.
Powyższe ćwiczenia, wypracowane przez logopedów, nie zawsze są stosowane na próbach teatrów amatorskich czy na lekcjach. Najczęstszą przyczyną jest niechęć młodych aktorów, uczniów do "wykrzywiania" się przed innymi. Ćwiczenia te śmieszą i nawet zniechęcają, zwłaszcza dzieci. W takich sytuacjach do powyższych ćwiczeń należy przyzwyczajać przepracowując je na gry i zabawy sprawnościowe, ćwiczenia i etiudy aktorskie. Oto niektóre, a każdy ćwiczący może wymyślić ich o wiele więcej.

ĆWICZENIA JĘZYKA

  1. Głodne kotki piją z miseczki mleko.
  2. Kotki oblizują się po wypiciu mleka.
  3. Z wielkim smakiem liżecie długi lizak.
  4. Udajecie - wypychając językiem policzek - że macie w buzi duży kartofel.
  5. Chcesz polizać gorącą masę czekoladową, ale parzysz się i cofasz szybko język do ust.
  6. Kto potrafi (odpowiednio ruszając językiem w ustach) wytworzyć najwięcej rodzajów dźwięków: oryginalnych, naśladujących głosy zwierząt, przyrody, maszyn itp. (Nagrywanie tych dźwięków jest nie tylko wspaniałą zabawą, ale daje też materiał dźwiękowy możliwy do wykorzystania w spektaklach jako efekty akustyczne).

ĆWICZENIA WARG

  1. Dmuchać na płomień świecy, na watkę, na kulkę papieru.
  2. Przytrzymywać wargami kartkę papieru i usiłować wyciągnąć ją ręką.
  3. Wydmuchiwanie baniek mydlanych przez słomkę.

ĆWICZENIA DYKCYJNE

  1. Każdy narodowy język ma swoje pułapki dykcyjne. Nasz podobno należy do jednych z najtrudniejszych. Głoski, pod wpływem sąsiedztwa innych głosek, ulegają przemianie, które najczęściej klasyfikujemy do błędów dykcyjnych. Pasjami lubimy też "łykać" głoski z początku, ze środka lub z końca wyrazów. Często z paru wyrazów tworzymy jeden co najmniej niezrozumiały, np. "koniósukasza - koń niósł Łukasza, wióswósiano - wiózł wóz siano. Błędów jest o wiele więcej i mają one swoje klasyfikacje - odsyłamy do literatury przedmiotu*. Większość błędów dykcyjnych wynika ze zbyt szybkiego czytania czy mówienia, jak na możliwości języka, warg, szczęki osoby mówiącej. Jeszcze narządy te nie skończą artykułować jednej głoski, a już zmuszamy je do wypowiedzenia następnej. W wystąpieniach publicznych dodatkowymi utrudnieniami dla twoich narządów artykulacji jest konieczność głośniejszego mówienia niż w życiu prywatnym, usztywniająca trema a zwłaszcza niewłaściwe oddychanie.
  2. Zanim przystąpicie do ćwiczeń dykcyjnych warto poznać strefy artykulacji poszczególnych spółgłosek - ukazanych na rysunku - i porównywać je z tymi artykułowanymi przez was
  3. Rysunek jamy ustnej ze strefami artykulacji spółgłosek

  4. Przed ćwiczeniami dykcyjnych wykonaj wybrane ćwiczenia oddechowe i narządów artykulacji z poprzednich rozdziałów. Ćwiczenia warto nagrywać na magnetofonie czy komputerze dobrej klasy, który "odnotuje" każde uchybienie. Za pierwszym razem nagraj przeczytane poniższe teksty bez zbytniego przygotowania. Po przesłuchaniu nagrania zaznacz te, w których popełniłeś jakiś błędy. Poproś kogoś o konsultację w odnotowaniu popełnionych błędów. Im też poświęcaj więcej ćwiczeń. Przystąp do systematycznych ćwiczeń. Początkowo teksty te należy wypowiadać głośno i aż do przesady dokładnie, nawet hiperpoprawnie. Czytaj powoli każde zdanie i powtarzaj je wielokrotnie. Z dnia na dzień czytaj je szybciej, uważając, by nie zacierać poszczególnych elementów. Ćwicz codziennie przez miesiąc. Później - raz, dwa razy w tygodniu. Nagrywane teksty urozmaicaj różną ich interpretacją, np. wyrażaj nimi zdziwienie, złość, zadawaj nimi pytania, udzielaj odpowiedzi, udawaj pijanego, płacz itd. Nagrywane teksty opatruj informacją o dniu rejestracji. Wskazane jest po każdym cyklu ćwiczeń porównać nagrania z kilku dni.
    1. Mała Małgosia szła na służbę do Głuszyna przez gładką kładkę.
    2. Michał małpkę miał, którą mu ją Paweł dał. Małpka Michała gryzła, kopała, po policzkach drapała i za kudły łba targała.
    3. Kocia Klocia przyniosła krocie złocistych łakoci.
    4. Stół z powyłamywanymi nogami.
    5. Dziewczyna Zaza wyszła za mąż za zarządzającego w zarządzie.
    6. Zawierucha dmucha koło ucha - wpadł ptak w dół.
    7. Sroka skrzeczy na płocie.
    8. Skoczył w dół po ostatniej pokrytej igliwiem pochyłości i przegalopował przez szosę ze stukotem i iskrzeniem podkutych kopyt.
    9. W czasie suszy Sasza sobie szosą szedł.
    10. Szczwana szczeżuja strzyka śliną.
    11. Czego trzeba strzelcowi do zestrzelenia cietrzewia drzemiącego w dżdżysty dzień na drzewie?
    12. Koszt poczt w Tczewie.
    13. Nie pieprz Pietrze wieprza pieprzem, bo przepieprzysz Pietrze pieprzem wieprza.
    14. Zmiażdż dżdżownicę.
    15. Przeleciały trzy pstre przepiórzyce przez trzy pstre kamienice.
    16. Trzy ćwierci, pięć ćwierci, sześć ćwierci brakuje kotu do śmierci.
    17. Tracz tarł tarcicę tak, jak takt w takt tarcicę tartak tarł.
    18. Szczebiot dzieci przeszkadzał Strzęboszowi w głośnym ćwiczeniu gry na skrzypcach.
    19. Nie marszcz czoła.
    20. Nie garb pleców.
    21. W puszczy usłyszano chrzęst oręża.
    22. Zapłać należność dentystce.
    23. Wyindywidualizował się z rozentuzjazmowanego tłumu.
    24. Koń niósł Łukasza.
    25. Wiózł wóz siano.
    26. Koral koloru koralowego.
    27. Trzeba strzepnąć kurz z podróży, zrzuciwszy płaszcze.
    28. Już z żołnierza masz zająca.
    29. Paś się paś baranku.
    30. Punkt zwrotny.
    31. Cały post stracony.
    32. Przewietrz izbę, wytrzep chodniki i wynieś śmiecie.
    33. Panna Anna i panna Joanna, codziennie poranną jesienną porą, jeżdżą konno tratując bujną dziewannę.
    34. W sztuce płótna znalazłem trzy sztućce.
    35. Ugryzła mnie pchła.
    36. Trzeba przetrzymać te ciężkie czasy.
    37. Wstrzymać konia.
    38. I cóż że ze Szwecji.
  5. Do błędów językowych zalicza się też złą akcentację, czy niepoprawną wymowę słów. Poniższe ćwiczenie wskazuje na poprawne formy wypowiedzi i akcentację wybranych słów. Proszę je wielokrotnie ćwiczyć, a nawet wskazane jest nauczyć się te zdania i słowa na pamięć.
  6. Republika logiki niech żyje! Krzyczeliśmy, mówiliśmy osiemset razy. Włączaliśmy i wyłączaliśmy muzykę dla gimnastyki palców i uszu. W ogóle zrobilibyśmy minimum dla humanistyki i retoryki studiując matematykę i mimikę w bibliotece i muzeum. W liceum wziąłem się wreszcie za naukę wymowy języka polskiego.

  7. A ten tekst jest już bez podpowiedzi.
  8. Na lekcji chemii robiliśmy ciekawe ćwiczenia. Włączyliśmy kamerę i nagrywaliśmy zajęcia. Wziąłem różne proszki i wsypaliśmy je do miseczki. Wymieszaliśmy. Następnie podpaliliśmy i obserwowaliśmy. Z tego proszku powstał długi, żółty wąż. Śmieliśmy się z tego wszyscy.


RECEPTA DO STOSOWANIA NA CO DZIEŃ.

Na zakończenie proponujemy zestaw mini ćwiczeń, które zalecamy realizować każdego poranka i / lub przed wystąpieniem publicznym. Zestaw ten należy do kanonu erudycyjnego 21 SLO.
  1. Ćwiczenia oddechowe: nr 1 (fizyczne), nr 2 (ale stojąc) oraz nr 12 (liczenie wron: pierwsza wrona bez ogona, druga wrona bez ogona, trzecia wrona .......
  2. Z ćwiczeń fonacyjnych wykonaj ćwiczenie III a następnie VI (wybór 3-5 tekstów dykcyjnych).
  3. Naucz się na pamięć i mów na jednym oddechu poniższy tekst.
Ckliwy prestidigitator Todoregalowerdadero do knajpki mknie po buteleczkę spirytusiku najwydestylowaniuchniejszego dla reżysera Laubzegi, który wyreżyserował przeintelektualizowane i przeliteraturalizowane dzieło pod tytułem "Trzy cytrzystki, czyli poczmistrz z Tczewa".

Opracowanie: Janusz Mirczewski, Włodzimierz Taboryski; rys. Włodzimierz Szymański

Bibliografia:
A. Bolejko, Uczymy się ojczystej mowy. Białystok 1994; A. Cegieła, A. Markowski, Z polszczyzną za pan brat. Warszawa 1982; M. Kotlarczyk, Sztuka żywego słowa. Rzym, 1975; J. Kram, Zarys kultury żywego słowa. Warszawa 1981; M. Mikuta, Kultura żywego słowa. Warszawa 1963; I. Styczek, Logopedia. Warszawa, 1980; Z. i H. Szletyńscy, Prawidłowe mówienie. Warszawa 1975; W. Taboryski, ABC teatru przy kawie. Warszawa 1987; B. Wierzchowska, Wymowa polska. Warszawa 1982.

Powered By RiseNet CMS © 2020